<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6036" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://www.cyfrowaetnografia.pl/items/show/6036?output=omeka-xml" accessDate="2026-03-15T01:32:16+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6016">
      <src>https://www.cyfrowaetnografia.pl/files/original/bf5b282ae27572bb030250b0e4ed95c2.pdf</src>
      <authentication>090f520146a45dcdabffc977d4f4b637</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72024">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4137</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72025">
              <text>1958</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72026">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3859</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72027">
              <text>Sprawozdania i recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1958 t.12 z.1</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72028">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1958 t.12, z.1 ; s.55-57</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72029">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72030">
              <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72031">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72032">
              <text>K R A K Ó W
Sprawozdanie

Z N A K I E M

P O D

z X I i X I I powojennego k o n k u r s u szopek.

D o X I powojennego k o n k u r s u w 1956 r . zgłoszono
z a l e d w i e 27 szopek. J u r y k o n k u r s o w e przyznało d w i e
równorzędne p i e r w s z e nagrody obu t r a d y c y j n y m już
współzawodnikom: Zdzisławowi D u d z i k o w i i F r a n c i s z ­
k o w i T a r n o w s k i e m u . P r a c e i c h n i e osiągnęły j e d n a k
p o z i o m u d a w n i e j s z y c h . D u d z i k , który j a k o s z o p k a r z
z n a n y j e s t z tego, że od szeregu l a t s t a r a się stworzyć
własny, i n d y w i d u a l n y s t y l s z o p k i k r a k o w s k i e j , w 1956
r o k u dał szopkę o bardzo p o p r a w n e j k o m p o z y c j i , pię­
k n y c h smukłych p r o p o r c j a c h , a l e n i e wnoszącą n i c
nowego i o d k r y w c z e g o Interesującą jej cechą j e s t b a r ­
dzo bogaty wystrój zewnętrzny, m i m o w o l i n a s u w a ­
jący porównanie z s z o p k a m i T a r n o w s k i e g o . T e n o s t a t n i
zgłosił n a k o n k u r s d w i e szopki, bardzo s t a r a n n i e w y ­
k o n a n e i do siebie podobne, jednakowoż w ogólnej
k o m p o z y c j i słabsze od d a w n y c h p r a c . E l e m e n t e m n o ­
w y m , który T a r n o w s k i zastosował po r a z p i e r w s z y ,
była śmiała k o l o r y s t y k a , daleko odbiegająca od jego
d a w n y c h , r a c z e j p a s t e l o w y c h zestawień b a r w n y c h oraz
sposób rozwiązania p o d s t a w y : zapożyczone z szopek
D u d z i k a t r a p e z o w a t e n a c h y l e n i e krawędzi b o c z n y c h ,
n a wzór przyporów u s t a r y c h murów k r a k o w s k i c h k a ­
m i e n i c . Z s z o p k a m i D u d z i k a i T a r n o w s k i e g o godnie
konkurowała s z o p k a W ł a d y s ł a w a T u r s k i e g o , będąca
najlepszą c h y b a z d o t y c h c z a s o w y c h jego p r a c . N a w i ą ­
zując W p e w n y c h szczegółach (gotycki s z c z y t kościoła
Dominikanów, z a s t o s o w a n y j a k o e l e m e n t c e n t r a l n y )
do d a w n y c h szopek T a r n o w s k i e g o , stworzył T u r s k i
interesującą całość, doskonałą w p r o p o r c j a c h i w spo­
sobie w y k o n a n i a d e k o r a c y j n y c h detali. J e d y n y m m a n ­
k a m e n t e m było t u może z b y t monotonne pod względem
k o l o r y s t y c z n y m w y k l e j e n i e s z o p k i złotym s t a n i o l e m .
S z o p k a T u r s k i e g o otrzymała drugą nagrodę, podobnie
j a k s z o p k a A n t o n i e g o W o j c i e c h o w s k i e g o , który w 1956
r o k u porzucił powtarzaną przez siebie od s z e r e g u l a t
formę o s i l n i e podkreślonych podziałach p o z i o m y c h
i zbudował szopkę wysoką, smukłą, z szeroką, pustą
nieco podstawą g o t y c k i m krużgankiem n a p i e r w s z y m
(

54

S Z O P K I

piętrze i t r z e m a smukłymi wieżami. Przestrzeń mię­
d z y środkową wieżą a b o c z n y m i wypełnił W o j c i e c h o w ­
s k i m o t y w e m b r a m y Floriańskiej i f r a g m e n t a m i p r z y ­
ległych murów. S z o p k a W o j c i e c h o w s k i e g o , najpiękniej­
sza, jaką d o t y c h c z a s wykonał, n i e dorównuje j e d n a k
b o g a c t w e m zewnętrznej d e k o r a c j i s z o p k o m poprzednio
omówionym, chociaż przewyższa j e Śmiałością z e s t a ­
wień k o l o r y s t y c z n y c h
smiatoscią
Z p r a c i n n y c h autorów zasługuje n a wyróżnienie
(również n a g r o d z o n a drugą nagrodą) s z o p k a w y k o n a n a
przez J a c k a K o r d k a , reprezentująca r z a d k i n a o b e c ­
n y c h k o n k u r s a c h t y p szopki ze scenką d l a p r z e d s t a ­
wień kukiełkowych. Duża, pięciowieżowa, stanowiąca
d a l e k i e echo t z w . t y p u e z e n e k i e r o w s k i e g o , w y k l e j o n a
wyłącznie b a r w n y m i p a p i e r a m i , bez błyszczących m e ­
t a l o w y c h folii i d r o b n y c h d e k o r a c j i z n a k l e j o n y c h w a ­
łeczków, przypominała s z o p k i b u d o w a n e p r z e d I wojną
światową d l a jasełkowych przedstawień.
W r o k u 1957 ilość p r z e d s t a w i o n y c h p r a c była z n a ­
c z n i e większa. Zgłoszono i c h b o w i e m w s u m i e aż 48,
z czego sąd k o n k u r s o w y przyznał t r z y równorzędne
nagrody s z o p k a r z o m : Zdzisławowi D u d z i k o w i , F r a n ­
c i s z k o w i T a r n o w s k i e m u i jego s y n o w i T a d e u s z o w i
T a r n o w s k i e m u . S z o p k a D u d z i k a doskonałego m i s t r z a
od w y r o b u kukiełek i doświadczonego reżysera p r z e d - ;
stawień s z o p k o w y c h , posiadała scenkę do przedstawień,
oraz duży zespół kukiełek. A r c h i t e k t u r a szopki, w y s o - .
k i e j n a około 180 c m , o t r z e c h smukłych wieżaćTT"
z tradycyjną u tego s z o p k a r z a podstawą o n a c h y l o n y c h ,
s z k a r p a c h , w y k l e j o n a była b a r w n y m i s t a n i o l a m i w k o - l o r a c h p a s t e l o w y c h i zwracała n a siebie u w a g ę p i ę - k n i e w y k o n a n y m i witrażami.
\
F r a n c i s z e k T a r n o w s k i zbudował szopkę o t r z e c h !
zwężających się k u górze wieżach g o t y c k i c h , n a k r y - 1
t y c h hełmami w z o r o w a n y m i n a kościele M a r i a c k i m . ?
W szopce tej j a k o nowość z w r a c a u w a g ę r o z b u d o w a n a !
w k i l k u planach podstawa.
Wyklejona
staniolami,!
u t r z y m a n y m i w ciepłych b a r w a c h , p o s i a d a d e k o r a c j e *

�którym kształtował się s t y l szopki k r a k o w s k i e j , z n a ­
lazło się n a wystawie k i l k a szopek ze scenkami d l a
przedstawień
kukiełkowych,
pochodzących
sprzed
I w o j n y światowej i z okresu międzywojennego. W ś r ó d
szopek najnowszych - „konkursowych" największą
uwagę zwiedzających zwracają wykonane przez F r
T a r n o w s k i e g o , Z D u d z i k a , W ł T u r s k i e g o o?az Z d z i ­
sława S z e w c z y k a obecnego kustosza M u z e u m E t n o g X z n e g &lt; T który w r o k u 1945 Jeszcze
tekostudent
cwhoe&gt;m
i
i
UJ?'brał
udział
w
n
i
e
r
w
s
z
y
r
n
k
r
a
k
u
nnym
p i e r w s z y m k o n k urras ti ee po

bogate, a l e n i e przeładowane. S y n T a r n o w s k i e g o , T a ­
deusz, który po r a z p i e r w s z y stawał w t y m r o k u do
k o n k u r s u , wykonał szopką w ogólnym s t y l u n a w i ą ­
zującą" do d a w n y c h szopek ojca. Posiadała o n a obficie
zdobiony fronton, p o t r a k t o w a n y w sposób w y b i t n i e
światłocieniowy i dosyć n i e s p o k o j n y . K o l o r y t j e j był
r a c z e j pastelowy, detal zbyt przeładowany, z zastoso­
w a n i e m różnych świecidełek n i e wyłączając s z k l a ­
n y c h korauków
Wśród szopek n a g r o d z o n y c h drugą nagrodą w y r ó ż ­
niała się s z o p k a W ł a d y s ł a w a T u r s k i e g o o pięciu s t r z e ­
l i s t y c h wieżach g o t y c k i c h , a k c e n t c e n t r a l n y p i e r w ­
szego piętra stanowił również g o t y c k i szczyt kościoła
Dominikanów. W szopce tej zasługuje n a podkreśle­
nie doskonała k o l o r y s t y k a i s t a r a n n i e w y k o n a n y detal.
J e d y n y m j e j błędem były zbyt płaskie k o l u m n y ,
u r n k s z c z o n e n a p i e r w s z y m piętrze P o d s t a w a t r a p e z o w T t T n a c h y l o n a j a k w stopce Dudzikai P o z a T u f s k i m
S i e
nagrody o t r z y m a ć J a n Jedrszczyk M a r i a n
F r z f w o r s k i i j e g o syri J a n (lat 16) Zbfgnfew G r z e c h
Antonr^icieehowsM

r

Oprócz szopek k r a k o w s k i c h pokazano d l a porówna­
n i a skromne, niekiedy i p r y m i t y w n i e wykonane szopki
wiejskie. B a r d z o interesujące są d w i e „stajenki" z f i ­
g u r k a m i rzeźbionymi, z których j e d n a stanowi dzieło
zmarłego w okresie międzywojennym
doskonałego
rzeźbiarza Jędrzeja W a w r y z G o r z e n i a Dolnego w p o w .
w a d o w i c k i m d r u g a zaś J a n a L a m e c k i e g o z D ą b r o w y
Z i e l o n e j w p o w R a d o r n s k , T e n ostatni b a r d a u t a ­
l e n t o w a n a rzeźbiarz którego f i g u r k i o prostej b l o k o ­
w e j formie posiadają ] ^ i i ^ y
Sjf^k^msta iesiTnią 1 9 5 ^ ? przez C ^ A l L s a n a r r ^ s z k o w a
w c z a s e ob,azdu
penetra^yLego " o r t a n i r a w M « o
prze2^ekcję^adanta P l a a ^ ^

ostatni ^ S ^ ^ ^ o t i k u ^ z J o ^
tóedo^owa
w t k a "
dostosowana do n r &amp; a w i e r T f c u k i e ? '
kowvch
F i e J r k i jasełkowe u m i e s z c z o n e w e wnęce
™ nowszymDiefra
rzSbU
sTkodHó.kl
? T iszneT % S w Biała P o d l a ł a ) I t m i J ^
*
I3ń
7pWdowAlpV « o/,H^ ^
n n t ^ ^ l , W^"
wat-cSecką
W t y m s a m y m czasie, k i e d y w M u z e u m H i s t o r y c z ­
n y m organizowano
pokonkursową wystawę szopek,
w M u z e u m E t n o g r a f i c z n y m o t w a r t a została „Wystawa
historii s z o p k i " , dająca r e t r o s p e k t y w n y przegląd od
f o r m n a j d a w n i e j s z y c h po s z o p k i w y k o n a n e n a o s t a ­
tnie k o n k u r s y . W y s t a w a
pokazuje
zrekonstruowane
na podstawie z n a n e j r y c i n y N o r b f n a jasełka kukieł!
kowe, odbywające się n a t l e płasko m a l o w a n y c h ]kulis
szopkę z połowy ubiegłego w^ekri o ^ ł a C r o z b u d o w a n e ? a ? c h i t e k t m - z e odtworzona n a
^
z r o k u 1862 publikować
oraz c a ^ ^
Wśród n i c h n a plan p " e r ™
nektórów z przełomu x 7 x i X X w i e k u
zŁiona
"darowana
d . Muzeun^EtnoemfiTzn^eo
^ r z e z St
Estreichera autora Ł
W
S
S
J
^
,
afri
K r u p s k i ) kkfżki o
r
E z e n e W e r ó w ^ ^ ^ 1 ^ 0 ^ ^
wzorem na
3

™ r

Wśród
publiczności k r a k o w s k i e j
zainteresowanie
szopkami było olbrzymie. W czasie k o n k u r s u , który
zgodnie z tradycją odbywał się n a R y n k u u stóp p o m ­
nika M i c k i e w i c z a , napierający tłum w i d z ó w u n i e ­
możliwił członkom j u r y dostęp do szopek.
W y s t a w y w o b u M u z e a c h cieszyły się bardzo oży­
wioną frekwencją. S z o p k a m i interesowało się zarówno'
P o l s k i e R a d i o , j a k f i l m i prasa.
O b s z e r n y artykuł poświęcony szopce k r a k o w s k i e j ,
pióra Przemysława B u r c h a r d a , znalazł się w ostatnim
numerze z 1957 r. „Ziemi", zaś „Tygodnik P o w s z e c h ­
n y " z dnia 19 I . 1958 umieścił bardzo interesujący
artykuł dyskusyjny Michała M a l i ń s k i e g o
. „Król
H e r o d bezdomny" w którym autor zwraca u w a g ę n a
ruebezpieczeńTtwo wypaczenia sią tradycyjnego s t y l u
szonki k r a k o w s k i e ! T c ^ w t o n e i townei f m k c U i w i o ­
dącej otecnte ż ^ o t ^ 3 l o ^ T r z y m w a n y pTzez
akcTe
Sursowa
T d a l i S T S
w K r a k o w i r w v d S ' e kritóta o s i o n c e krakWŚklef
p t

i ; s z ! i ^

r z y S

licznych

N
SIEGFRIED SIEBER:

"

i:

D I E S P I T Z E N K L O P P E L E II M E R Z G E B I R G E

K o r o n k i k l o c k o w e należą do tej grupy w y t w o r ó w
a r t y s t y c z n y c h , które z k u l t u r y w a r s t w e l i t a r n y c h róż­
n y m i drogami przedostały się do l u d u i t a m dały
początek wytwórczości chałupniczej, produkującej w y ­
roby k o r o n k a r s k i e n a potrzeby
r y n k u miejskiego,
a czasem i d l a ludowego odbiorcy.
T a k przedstawiała się n p . u n a s h i s t o r i a k o r o n e k
klockowych w y r a b i a n y c h w Bobowej czy dawniej
w Chorkówce, Z a k o p a n e m l u b Kańczudze. C z y k o r o n k i
te naieay uważać z a p r o d u k t s z t u k i l u d o w e j ? J a k i jest
własny wkład a r t y s t y c z n y k o r o n k a r e k ? O ile pod w p ł y ­
w e m miejscowej t r a d y c j i zmieniły się zapożyczone
d^mle m i m l
* P w i e d ź n a te p y t a n i a mogą dać j e ¬
1 7 7

O c

0

'^^"^^^^„E^S^^ ^
20

X ,, °
p

-

szcze

a n a l i z y formy
p r U Z £
równawczym.
^ w a u z o n e j n a s z e r o k i m t l e po¬
•
" ' P r z y c z y n k i e m , który n a p e w n o z a i n t e r e s u j e osoby
zajmujące się k o r o n k a r s t w e m , j e s t książka S i e b e r a ,
«*»M;wląca ononograficzne o p r a c o w a n i e jednego z w a ż "wSPSti 0 6 ^ ? 6 w
n k a r s k i c h w skali europejZ.:'•
£J«
•
. \
^ t p l i w i e tereny Gór Harcu.
^
^
" d n i e n i e k o r o n e k harceńskich
głównie z p u n k t u w r z e n i a historycznego. Znaczną
k o r o

b

y

n i e

J
L i p s k 1955, str. 120, ilustr.fot. 2 3 , t a b l . r y s . 3

j e j część poświęca autor omówieniu r o z w o j u k o r o n k a r ­
s t w a k l o c k o w e g o n a terenie E u r o p y i w N i e m c z e c h .
K o r o n k i k l o c k o w e powstały p r a w d o p o d o b n i e w X V
w i e k u w I t a l i i . Z początkiem następnego s t u l e c i a
w y r a b i a n e już były masowo w W e n e c j i , zarówno p r z e z
k o b i e t y z l u d u traktujące tę pracę w sposób z a r o b ­
k o w y , j a k i p r z e z d a m y ze s f e r e l i t a r n y c h , które z a ­
jęciu temu oddawały się d l a przyjemności. D l a t y c h
ostatnich o p r a c o w y w a n e były s p e c j a l n e w z o r n i k i do
wyrobów klockowych (najstarszy z r
1529) które
przyczyniały się do s p o p u l a r y z o w a n i a teł n o w e j E c h !
niki koronkarskiej. S e
z na^ainie^zyc^womik ó w włoskich1 opracowat w L S i n F ^ d e r i e o WnTolo
którego n a swój d w f a - p o w o ł a ł a E t o ™
M ? f e S
ska.
Prócz k o r o n e k w e n e c k i c h p o w s z e c h n y m u z n a n i e m
cieszyły się również k o r o n k i k l o c k o w e
wykonywane
w G e n u i , z w a n e g i p i u r a m i : był to wzór w postaci w i ­
c i , występujący n a siatce, złożonej z sześcio- l u b
ośmiobocznych oczek.
Dzięki k o n t a k t o m h a n d l o w y m t e c h n i k a w y r o b u k o ­
r o n e k przedostała się z I t a l i i do B r a b a n c j i i F l a n d r i i ,
które z czasem wytworzyły s w e własne l o k a l n e for­
m y . K o r o n k a r s t w o objęło również Hiszpanię i P o r t u 55

�galie. W e F r a n c j i zasłynęły k o r o n k i k l o c k o w e z V a lensiennes, gdzie poprzednio w w i e k u X V w y r a b i a n o
k o r o n k i igiełkowe. W N o r m a n d i i produkcją k o r o n e k
k l o c k o w y c h zajmowały się m a s o w o dziewczęta z w i o ­
s e k r y b a c k i c h . Ilość k o r o n k a r e k pracujących n a t e r e ­
nie N o r m a n d i i w r. 1692 obliczano n a 22.000. W B e l ­
gii stolicą w y r o b ó w k l o c k o w y c h było w połowie w i e ­
k u X V I I Malines.
P r o d u k c j a w s p o m n i a n y c h wyżej ośrodków k o r o n ­
k a r s t w a k l o c k o w e g o n i e pozostawała bez w p ł y w u na
N i e m c y . T e c h n i k a w y r o b ó w k l o c k o w y c h pojawiła się
t a m w drugiej połowie w. X V I , zaś w r. 1568 ukazał
się p i e r w s z y w z o r n i k koronek k l o c k o w y c h , który w y ­
dał N i c o l a u s B a s s e u s w e F r a n k f u r c i e n a d M e n e m .
Początki k o r o n k a r s t w a klockowego w Górach K r u s z ­
c o w y c h ( R u d a w y ) wiąże podanie l u d o w e z osobą B a r ­
b a r y U t t m a n , która według t r a d y c j i miała być p i e r w ­
szą w ogóle wynalazczynią k o r o n e k k l o c k o w y c h . B a ­
d a n i a źródłowe inaczej j e d n a k określają j e j rolę.
B a r b a r a U t t m a n , urodzona w r. 1507, żona b o g a ­
tego m i e s z c z a n i n a , który przeniósł się ze Śląska i z a ­
mieszkał w miejscowości A n n a b e r g położonej w G ó ­
r a c h K r u s z c o w y c h , nie t y l e wynalazła technikę w y r o b u
k o r o n e k k l o c k o w y c h , i l e umiała wykorzystać i c h w a r ­
tość handlową, organizując zbyt, co przyczyniło się do
bujnego rozwoju k o r o n k a r s t w a zarówno w mieście,
j a k i okolicy. W s a m y m A n n a b e r g było w drugiej p o ­
łowie X V I w i e k u około 900 k o r o n k a r e k . W c z a s a c h
późniejszych w y r o b e m k o r o n e k zajmowały się n i e
t y l k o k o b i e t y ale i mężczyźni, szczególnie zaś w ó w c L s g d y przestoje w k o p a l n i a c h pozbawiały górników
z a r o b k u P o w s i a c h chałupniczy w y r ó b k o r o n e k był t a k
rozpowszechniony, że z początkiem w. X V I I pojawiły
się n a w e t zarządzenia władz zabraniające chłopom z a j ­
m o w a n i a się k o r o n k a r s t w e m , gdyż odrywało to i c h od
zajęć r o l n i c z y c h .
S a m i wytwórcy k o r o n e k n i e w i e l e ze s w y c h w y r o ­
b ó w mogli korzystać, u s t a w y p r z e c i w z b y t k o w i w s t r o ­
j u zabraniały b o w i e m służbie i chłopom zdobienia
ubioru koronkami.
P o r e w o l u c j i f r a n c u s k i e j , w związku z nową modą,
redukującą w s t r o j u n a d m i a r ozdób, k o r o n k a r s t w o
znalazło się W s y t u a c j i k r y t y c z n e j , poprawiła się o n a
dopiero p o d k o n i e c X V I I I w., gdy h a n d e l k o r o n k a m i
wzięli W s w e ręce bogaci h u r t o w n i c y , organizujący
eksport k o r o n e k do P o l s k i , R o s j i , C z e c h , D a n i i , Włoch,
Szwajcarii a nawet F r a n c j i . O zbycie koronek decy­
dowały w i e l k i e targi, odbywające się w e F r a n k f u r c i e
n a d M e n e m i n a d Odrą, Z u r i c h u , B r u n s z w i k u i L i p s k u .
Gotówkę która w związku z w y r o b e m k o r o n e k napły­
w a ł a w Góry K r u s z c o w e obliczano n a 700—800 t y ­
sięcy talarów r o c z n i c P o d k o n i e c pierwszej ćwierci
X V I I I w z T c z e t o t a m w sposób d o t k l i w y odczuwać
skutki konkurencji koronek francuskich, belgijskich
i h o l e n d e r s k a . Z m u s i ł o to m i e j s c o w y c h w y t w ó r c ó w
do p o ^ u c a n a własnych t r a d y c y j n y c h wzorów i n a śladowlnia z r o b ó w o b c y c h M i m o ciężkiej s y t u a c j i
m a t e r i a l n e ! l e s z c z w r 1860 żyło w Górach K r u s z ™ ^ c h w ł ą c z n i e z k o r o n k a r s t w a ponad 20 000 osób,
drugie
z S t y l e trudniło się t a m k o r o n k a r s t w e m
w s p o s ó b uboczny
W. drugiej połowie X I X w i e k u ilość zajmujących się
koronkarstwem
z a c z y n a spadać. Jedną z p r z y c z y n
tego z j a w i s k a jest k o n k u r e n c j a k o r o n e k
wykonywa­
n y c h n a t i u l u m a s z y n o w y m . Ludność, którą n i s k i e z a ­
r o b k i zmusiły do p o r z u c e n i a k o r o n k a r s t w a , znajdowała
z a t r u d n i e n i e w rozwijających się w t y c h s t r o n a c h d u ­
żych zakładach przemysłowych. Przejściowo popyt n a
ręczne k o r o n k i k l o c k o w e wzmógł się w czasie d e ­
w a l u a c j i po I w o j n i e światowej, ale i to n i e trwało
długo, gdyż pojawiły się n a r y n k u tańsze k o r o n k i
a u s t r i a c k i e , a n a w e t chińskie i japońskie, które dopiero
po nałożeniu 2 000-procentowego cła ochronnego d o równaiy w cenie w y r o b o m z Gór K r u s z c o w y c h .
P o d k o n i e c o k r e s u międzywojennego władze h i t l e ­
r o w s k i e próbowały ratować upadające k o r o n k a r s t w o
k l o c k o w e , dostarczając np. zamówień n a p a s m a n t e r i e
do mundurów itp. Zmieniło się to całkowicie w okresie
wojny, kiedy wytwórców koronek zatrudniano w p r o ­
dukcji wojskowej,
a t y m , którzy w d a l s z y m ciągu

56

usiłowali wyrabiać k o r o n k i , k o n f i s k o w a n o
potrzebne
do p r a c y p r z y b o r y .
P o I I w o j n i e światowej umiejętność w y r o b u k o r o n e k
k l o c k o w y c h o d r a d z a się dzięki działalności szkół k o ­
r o n k a r s k i c h , których w r. 1948 było n a terenie G ó r
K r u s z c o w y c h ok. 40 z d w o m a tysiącami u c z e n n i c .
W związku z produkcją k o r o n e k rozwinął się r o z g a ­
łęziony i zróżnicowany w s w y c h f o r m a c h h a n d e l . B y l
to w z n a c z n e j m i e r z e h a n d e l domokrążny. H a n d l a r z e
s w o i i obcy (wśród t y c h ostatnich n i e brakło również
Szkotów) z a k u p y w a l i w y r o b y k l o c k o w e n a t a r g a c h
W A n n a b e r g , B u c h h o l z c z y S c h n e e b e r g i roznosząc j e
w c h a r a k t e r y s t y c z n y c h pudłach d o c i e r a l i do N a d r e n i i ,
A u s t r i i , C z e c h , P o l s k i (Przemyśl). Podróże t a k i e trwały
z a z w y c z a j około 20 tygodni, a l e przedłużały się n i e k i e d " i do 2 lat. W wędrówkach s w y c h h a n d l a r z e p a ­
d a l i "często ofiarą kradzieży a n a w e t
rabunkowych
m o r d e r s t w . Prócz k o r o n e k s p r z e d a w a l i domokrążcy
•
również różne l e k i d l a l u d z i i bydła. J a k d a l e c e r o z ­
p o w s z e c h n i o n y b y t w Górach K r u s z c o w y c h domokrąż­
n y h a n d e l k o r o n k a m i , świadczy fakt, że n p . w m i e j :
scowości Jóhnstadt, liczącej w p i e r w s z e j połowie X X X
wieku
2 000 mieszkańców, wyruszało
z
towarem
w świat 400 domokrążców, a w i e c 1/5 całej ludności.
Oprócz d r o b n y c h wędrownych h a n d l a r z y
zajmowali
się h a n d l e m k o r o n k a m i również bogaci h u r t o w n i c y .
Dostarczał' oni t o w a r poza g r a n i c e k r a j u ( S z w a j c a r i a ,
A n g l i a , H o l a n d i a , Włochy B e l g i a , P o l s k a
utrzymy­
w a l i składy w od egłych m i a s t a c h a n a w e t z a t r u d n i a l i
domokrążców.
Położenie społeczne i e k o n o m i c z n e chałupników t r u ­
dniących się w y r o b e m k o r o n e k k l o c k o w y c h n i e było
•
k o r z y s t n e . W p r a w d z i e dochody stąd płynące stanowiły
,
ważne i często j e d y n e źródło u t r z y m a n i a , n i e m n i e j
j e d n a k w y z y s k nakładców i hurtowników zmniejszał
te dochody bardzo z n a c z n i e . Około * k u 1840 całodnio­
w y z a r o b e k k o r o n k a r k i pozwalał z a l e d w i e n a k u p n o
t r z e c h funtów c h l e b a . Plagą społeczną związaną z s i l ­
n i e rozwiniętym chałupnictwem była p r a c a d z i e c i . C i ą 9
głe p r z e s i a d y w a n i e p r z y w a r s z t a c i e k o r o n k a r s k i m p o M
ciągało z a sobą różne z a w o d o w e choroby. O b e c n i e
9
w N i e m i e c k i e j R e p u b l i c e D e m o k r a t y c z n e j położenie
9
k o r o n k a r e k uległo w y d a t n e j poprawie. H a n d e l k o r o n M
k a m i n i e j e s t upaństwowiony. N a t e r e n i e G ó r K r u s z 9
c o w y c h istnieje 20 zakładów nakładczych, w których
9]
n a s t a n o w i s k a c h i n s t r u k t o r e k z a t r u d n i o n e są n a j w y W
bitniejsze koronkarki. Pracownice wynagradzane
są
9
a k o r d o w o , otrzymują s t a w k i p r z e w i d z i a n e d l a z a t r u S
d n i o n y c h w przemyśle t k a c z e k , wykonujących p r a c e
9 ]
0 szczególnej wartości i 10*A&gt; d o d a t k u d l a chałupników.
9 ]
W y r o b y i c h w y c e n i a n e są i n d y w i d u a l n i e przez komisję,
9 ]
w której biorą udział p r z e d s t a w i c i e l k i chałupniczek.
M
W s z y s t k i e k o r o n k a r k i korzystają z płatnych urlopów
9 |
1 świadczeń społecznych.
&lt;i9|
P o omówieniu s z k o l n i c t w a k o r o n k a r s k i e g o i t e c h n i k i j 9 |
w y r o b u k o r o n e k j e d e n z o s t a t n i c h rozdziałów s w e j
9 |
p r a c y poświęca S i e b e r p r z e k a z o m f o l k l o r y s t y c z n y m , 9 J
które w ciągu c z t e r y s t u l a t r o z w o j u k o r o n k a r s t w a
9 f
narosły dookoła tego z a w o d u . O k a z u j e się, że k o r o n H
k a r s t w o , które n a t e r e n i e G ó r K r u s z c o w y c h stanowiło
B
,ak ważny c z y n n i k gospodarczy, znalazło s w o j e odbicie 9 9
w m i e j s c o w y m folklorze, szczególnie zaś w z w y c z a j a c h ^
d o r o c z n y c h i każdej n i e m a l dziedzinie l u d o w e j t w ó r S
czości l i t e r a c k i e j . Pomijając bogate słownictwo doty^ ^ 9 f
czące w y r o b ó w k l o c k o w y c h , którego i s t n i e n i e samo | 9 J
przez się jest zrozumiałe, aluzje do różnych d z i e d z i n - 9 9
k o r o n k a r s t w a s p o t y k a się w przysłowiach, d r o b n y c h
u t w o r a c h w i e r s z o w a n y c h , opiewających życie i p r a c ę ł B
koronkarek, w piosenkach i utworach p r o z a i c z n y c h ; : ^
których przykładem są o p o w i a d a n i a o p i e r w s z e j k o r c U ^ B
karcę, B a r b a r z e U t t m a n .
1 9 9
N a zakończenie s w e j p r a c y s t a r a się autor r o z s t r z y - ; : ^ 9 J
gnąć p y t a n i e , c z y k o r o n k i k l o c k o w e z G ó r K r u s z c o - J B B
w y c h należy uważać z a dzielą twórczości l u d o w e j ?
Z d a n i e m jego t a k . N i e było to przecież wyłącznie m e - A |
c h a n i c z n e p o w t a r z a n i e d o s t a r c z o n y c h wzorów, u p r a ~ « 9 J
wiane w celach zarobkowych. Koronki w y k o n y w a n o B B J
także n a własny użytek, do d e k o r a c j i mieszkań, w ż r ó - ; « 9 J
dłach s p o t y k a się w z m i a n k i o „tysiącach w z o r ó w " p o - ^ ł B J
mysłu k o r o n k a r e k , co m a w e d ł u g S i e b e r a potwierdzać « •

�również bogata lokalna terminologia, iaka łączy się
z poszczególnymi elementami i motywami zdobniczymi.
O tym, że koronkarki czuty się głęboko ze swą pracą
związane, świadczy fakt, że pozostały przy swoim
zawodzie nawet wówczas gdy bujnie rozwinięty prze­
mysł mógł im zapewnić lepsze i pozbawione ryzyka
utrzymanie O ludowości omawianych koronek świad­
czyć ma również zTsób S
K
h T m o ^ r t *
który jest różny od tego jaki spotykTsię w k o r o n k a c h
klockowych ^ h o d ^ y c h z S ^ o ^ k i m
RozwS

MIKALINA
wykrojów).

GLEMŻAITE:

„LIETUVIU

TAUTINIAI

l a ł ó

y

T

e

Rss
DRABUŻIAI"

W 1955 r o k u w y d a n a została w W i l n i e książka o l u ­
d o w y c h s t r o j a c h l i t e w s k i c h . C e l książki, j a k z a z n a ­
czono n a wstępie, jest czysto p r a k t y c z n y : dać c z y t e l ­
n i k o w i do ręki k o n k r e t n e materiały i wskazówki o d ­
noszące się do w y k o n a n i a strojów l u d o w y c h c h a r a k ­
t e r y s t y c z n y c h d l a różnych regionów e t n o g r a f i c z n y c h .
P r a c a została p r z e z n a c z o n a n a użytek zespołów i u c z e ­
stników „Święta pieśni".
Autorką j e j jest l i t e w s k a etnografka, M i k a l i n a G l e m żaite, -uczestniczka bałtyckiej e k s p e d y c j i etnograficznoantropologicznej, z której materiały o p u b l i k o w a n e z o ­
stały w X X I I I tomie „Trudy I n s t i t u t a E t n o g r a f i i " (nie­
stety b r a k t a m rozdziału o s t r o j u l u d o w y m ) . O m a w i a n a
książka o p a r t a j e s t w dużej m i e r z e n a materiałach
a u t o r k i , a także n a z e b r a n y c h w czasie wyżej w s p o m ­
n i a n e j e k s p e d y c j i , częściowo zaś n a z b i o r a c h m u z e a l ­
n y c h i p r y w a t n y c h , skąd zaczerpnięto materiał i l u s t r a ­
c y j n y występujący w książce w formie zdjęć i p l a n s z
barwnych.
Książka dzieli się n a d w i e części: historyczną i współ­
czesną, z wyraźnym i świadomym przesunięciem a k c e n ­
tu n a tę drugą. Cześć h i s t o r y c z n a zacieśniona została
do m i n i m u m : poszczególne części stroju ludowego
s c h a r a k t e r y z o w a n o pokrótce raczej przy pomocy foto­
grafii (86 i l u s t r a c j i ) niż t e k s t u , bez dokładniejszego
wgłębiania się w zagadnienie z m i a n h i s t o r y c z n y c h c z y
zróżnicowania
regionalnego
względnie
społecznego.
Część druga, z n a c z n i e s z e r s z a , z a w i e r a opisy strojów
7 ważniejszych regionów oraz większą ilość materiału
ilustracyjnego, m . i n . b a r w n e p l a n s z e projektów s t r o ­
jów d l a zespołów a m a t o r s k i c h . W o p r a c o w a n i u t y c h
ubiorów uwzględniono
specyficzne
wymogi
sceny,
a więc lekkość i strojność ubiorów oraz i c h z h a r m o ­
nizowanie kolorystyczne.
A b y zwiększyć p r a k t y c z n e z n a c z e n i e książki dodano
aneksy z k r o j a m i i b a r w n y m i p l a n s z a m i 56 wzorów
t k a n i n p r o d u k o w a n y c h przeważnie ze sztucznego j e ­
d w a b i u przez przemysł f a b r y c z n y , a p r z e z n a c z o n y c h
na sporządzanie zastępczych strojów l u d o w y c h . W z o r y
U t r z y m a n e są w ogólnym c h a r a k t e r z e t k a n i n l u d o w y c h
z poszczególnych regionów, a zarówno m o t y w y t k a ­
ckie j a k i h a f c i a r s k i e oddano p r z y pomocy t e c h n i k i
d r u k u . Każdy materiał może być w y k o n a n y w p i " c i u
w a r i a n t a c h k o l o r y s t y c z n y c h . D l a ułatwienia d o k o n a ..Bia zamówień oznaczono j e s p e c j a l n y m i
numerami
...fabrycznymi. N a końcu książki podano z e s t a w i e n i e
według o w y c h numerów a także informacje, j a k i e t k a ­
n i n y powinny być użyte p r z y sporządzaniu p o s z c z e ­
gólnych kompletów.
O m a w i a n a książka nosi wyraźny c h a r a k t e r podręcz­
n i k a do masowego p r z y g o t o w y w a n i a strojów l u d o w y c h
zbliżającym się j u b i l e u s z o w y m „świętem pieśni"
•- ' H g ™ t^ka- jest bezwzględnie potrzebna i pożyteczna.
' ^ H S S S n a r i ? j e d n a k zastanawiać, c z y słuszna jest l a n s o ~
[ k o n c e p c j a m a s o w e g o w p r o w a d z e n i a do s t r o j u
^?£ :
w j e d w a b n y c h z a m i a s t t k a n i n wełnianych
™~AT7, i,
.
materiał zastępczy m a się przyczynić
1

k l o c k o w y c h stałyby się niewątpliwie b a r d z i e j
prze­
konywające, gdyby autor poparł j e należycie p r z e p r o ­
wadzoną analizą o r n a m e n t y k i , występującej w k o r o n ­
k a c h z G ó r K r u s z c o w y c h . Niestety j e d n a k n i e uczy­
nił tego, dając w r e z u l t a c i e książkę o h i s t o r i i k o r o n e k ,
technice i c h w y k o n a n i a i folklorze ale p r a w i e n i c n i e
mówiącą o s a m y c h w v r o b a c h .
B r a k u tego o z n a c z e n i u z a s a d n i c z y m n i e z m n i e j s z a
szata i l u s t r a c y j n a , stosunkowo uboga, w której n i e
s p o t y k a m y właściwie s t a r y c h k o r o n e k m i e j s c o w y c h .

n

V i l n i u s 1955 (206 str., 269 i l . +

arkusz

c h a r a k t e r u s t r o j u ? Materiał j e d w a b n y j a k o b a r d z i e j
w i o t k i n i e p o z w a l a n a odtworzenie t a k i e j s y l w e t k i ,
j a k a jest c h a r a k t e r y s t y c z n a d l a noszących cięższe
i s z t y w n i e j s z e materiały wełniane i l n i a n e . N a d t o j e ­
d w a b j a k o bardziej płynny daje o d m i e n n e
efekty
w tańcu, zmieniając w pewnej m i e r z e jego c e c h y r e ­
gionalne Z a s t o s o w a n i e i dobór materiałów^zastępczych
to zagadnienie t r u d n e i p o d j e c i e T k s p e ™
rozlefłą skalę jest k r o k i e m może trochę ™ odważnym
R y z y k o w n e w y d a j " s i c również
K
r
t
ó
S
S e
S u
maUcego imitować wzór k a n y L
ha-

o r S t a K Z S r i a K ^
~

n X

„

1
D

ta P o s a d o

= n ń H n K nn

r

v L S

7

hęaą przyozdobione
ffi,

laorycznymi nadrukami.

Zachodzi

Tn? l v K
v
Wprowadzenie
£ £ « w ™
przypuszczalnie m e
rozwiąże s p r a w y w dostatecznej m i e r z e , n i e u s u w a
poważnych obaw, z e zespoły będą wyglądały j a k u m u n ¬
durowane.
P r z y równoczesnym b r a k u wskazówek b i b l i o g r a f i c z ­
n y c h ( w z m i a n k o w a n e są tyiko w opisie i l u s t r a c j i d w i e
p o z y c j e : 1) T e t z n e r F r a n z . „Die S l a v e n i n D o u t s c h l a n d " ,
1902 1 2) M . Glemżaite, E . D u l a i t e n e , „Kupiskio a p y l i n k e s y y r u i r moteru r u b a i , v i l k o t i X I X i m ż . I I p u seje"
1948) c z y t e l n i k chcący znaleźć uzupełniające
wiadomości odnośna t r a d y c y j n y c h ubiorów l u d o w y c h ,
pozostawiony jest całkowicie własnej i n w e n c j i Zastać
nawfafąeyjest t u b r a k " ż y w s z a z a c h e i i ^ s t r o n y a u ?ork doutizyirlnia^autentyczncTci s t r o j u W w a r u n ­
k a c h żywotnifi n T L i t w e t r a d y c H t k a c t w a nie naZnlłoby e r ^
e

nróhek Iphranwh

^ ? ^
v

k

q v

l

=

Z

n

i

C

a

b

^" "
y

!

h

e t

m

™ d c z a f eksoedvc7i
bałtyckie^
tvm w y o a d k . i no^tawa autorW kto '

Z Ifi,™
1

Ji l \

y

™f«

y

J£

o k a z j a c h opuszczają p o d i u m s c e n i c z n e i mieszają się
z publicznością względnie wychodzą n a ulicę. B e z p o ­
średnie zetknięcie się, zwłaszcza w w a r u n k a c h światła
dziennego, z d e m a s k u j e tę imitację s t r o j u ludowego,
a n a w e t może stworzyć wrażenie m a s k a r a d y . Tego
r o d z a j u niebezpieczeństwo z d r a d z a n p . p u b l i k o w a n a
w omawianej
książce biała „siermięga"
dyrygenta
(Ryc. 192 i 193. s. 134). Z a m i a s t s u k n a użyto tu w i o ­
tkiego materiału, który u s z t y w n i o n o wkładkami n a
r a m i o n a c h , co w połączeniu z opadającymi gładko p o ­
łami uwspółcześniło całą sylwetkę nadając j e j r y s obcy
t r a d y c j i stroju ludowego, a n a w e t l e k k o k a r y k a t u r a l n y .
Dzięki p r a c y M i k a l i n y Glemżaite przestaje być p r o ­
b l e m e m zaopatrzenie zespołów świetlicowych w stroje
l u d o w e , a l e estetyka i c h a r a k t e r r e g i o n a l n y t y c h k o ­
stiumów mogą budzić zastrzeżenia.
M a n a PrzeździecJca
M . Glemżaite, „Domasznaja obrabotka I n a i s z e r s t i
w Litowskoj S S R " — T r u d y Instituta Etnografii
t. X X I I I , M o s k w a 1954, s. 60,
1

** EJ***?,? i J *

kość u z &gt; ś k

1 ,

an8

* $ « z e g ó l n i e w w y p a d k u , gdy o w a l e k ­
je
i
S t

k

o

s

2

t

e

m

p

e

w

n

e

j

z

m

i

a

n

y

o

g

o

n

e

g

o

57

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
